poniedziałek, 16 grudnia 2013

Owieczki

Dziś pokażę Wam dawno wspominane owieczki, a jutro żabki - o nich najczęściej wypominałyście w komentarzach ;)

Zapowiadałam 3 owieczki, jednak przeoczyłam jedna małą, którą babcia sprezentowała w moim imieniu wnuczce naszej sąsiadki.

Oto one, ale najpierw z moją Lunką:
 
 
 
 
 

I jak Wam się podobają? Wszystkie były robione wg jednego, wymyślonego przeze mnie wzoru, ale wyszły różnie... Te szare mają większe głowy, pewnie przez inny rodzaj włóczki i zrobiły mniejszą furorę niż te pierwsze. 
Jednak wszystkie już mieszkają w nowych domkach, a ja planuję zrobić kolejne ;)

16 komentarzy:

  1. Genialne są !!! A piesio jak ładnie pozuje ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bombowe!!!!!!!! Jak Ty im te zabójcze włosy wrobiłaś kobieto!!!!!! Wspaniałe sa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie świetne, jedną z czarnych widziałam na żywo i potwierdzam jej urok, ale mi bardziej wpadły w oko te dwie szare :) Kokardki dodają wdzięku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne owieczki, bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe słowa, motywują mnie do dalszego działania :)
    A owieczki są zrobione z wełny bukli, która sama w sobie jest taka kłębiasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne :) ..a ta prawdziwa "owieczka" między nimi jest prze urocza:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Super owieczki, te czarne są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodkie :) Wszystkie są śliczne, ale minimalnie bardziej podobają mi się czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Owieczki są naprawdę urocze:) Ale Lunka przebija całą owczarnię:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cuda!!! Dardzo mi się podobają, są przecudne:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń