wtorek, 30 września 2014

Skrzaciki :)

Na wstępnie bardzo a to bardzo chciałabym Was przeprosić za tak długą nieobecność.
Dużo się u mnie działo ostatnio, na szczęście głownie pozytywnego, ale ciągle brakuje mi czasu :/
Ale pewnie jak każdej z Was...
Niemniej jednak każdą wolną chwilę poświęcam szydełkowaniu i tak oto moją listę zaległości powiększyłam o przebrania na sesję zdjęciową dla chrześniaczki, buciki i kilka zabaweczek (z czego 3 są jeszcze w częściach...)

Dziś pokażę Wam dwa ludziki skrzaciki zrobione jakieś 2 miesiące temu. 
Dziewczynkę zrobiłam na prośbę sąsiadki, a chłopczyk wyszedł tak przez przypadek z rozpędu, by nie była taka samotna.
 





PS. Moja lista zaległości powiększa się zamiast pomniejszać i jest tam aż 12 pozycji.
Oh, kiedy ja to nadrobię... :(

niedziela, 31 sierpnia 2014

Owieczka i baranek :)

Kolejna odsłona moich owieczek i baranków :
 

Ona, czyli owieczka:

On, czyli baranek:

Powstały już dawno, ale dopiero teraz doczekały się swoich pięciu minut.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Wielorybek

Gdy zaczynałam robótkę chciałam by był to rekinek. Jednak jasny odcień szarości sprawił, że wyglądał łagodnie i nawet zęby nie pomogły :/ więc odprułam ząbki i tak powstał wielorybek ;)

 
Nawet umie samodzielnie stać :D

I nie żałuję, że mam taką przyjazną rybkę, zamiast groźnego rekina!

wtorek, 5 sierpnia 2014

Żółwik Okularnik

Powstał jakiś czas temu, ale że moja lista zaległości rośnie w szybszym tempie niż publikuję, więc musiał poczekać na swoją kolej...

Powstał dla koleżanki, która miała sprezentować go swojemu koledze... Jej się podobał, mam nadzieje, że jemu też ;)

Użyłam żywszych kolorów, by był weselszy. Okularki też robią swoje ;)
Główkę zrobiłam mniejszą niż w pierwszej "dziewczyńskiej" wersji, bo uznałam że jest za duża i bałam się, że z biegiem czasu może obwisnąć... A tego bym nie chciała. 

I co sądzicie o "moim" luzackim okularniku?

środa, 30 lipca 2014

Żabka

Muszę się pochwalić. W zeszłą niedzielę, niezwykła osoba, dr Philip Zimbardo docenił moje szydełkowe maskotki. Niezmiernie mi miło i dodało mi to skrzydeł :) 


Dodaję jeszcze kilka fotek mojej gwiazdki :D
 

 Przepraszam, że tak się tym chwalę, ale jestem mega podekscytowana ;)

sobota, 26 lipca 2014

Kreciki

Pamiętacie Krecika hiphopowca? Swego czasu powstały jeszcze dwa, kreciki bliźniaki dla dwóch chłopców, bliźniaków. Tak więc powstały bliźniaki dla bliźniaków :D
 
 

Cała trójka bardzo się zgrała:
 

piątek, 25 lipca 2014

Różowe grzechotki

Dziś pierwsza odsłona grzechotek specjalnie wystylizowanych ;)
Kolorystyka dobrana tak, by pasowała do reszty pokoiku.

 
 

A tutaj w porównaniu z poprzednią, w dodatku jak jeszcze nie miały ciapek. Wyglądały wtedy całkiem inaczej, tak łyso... 

piątek, 18 lipca 2014

Grzechotki

Przepraszam, że tak mało mnie tu ostatnio. Żadne wytłumaczenia mnie nie usprawiedliwiają, ale chciałabym Wam przybliżyć powody mojej nieobecności. 
Otóż na początku lipca broniłam tytułu magistra - udało się :)
Poza tym postawiłam na własne pomysły, których mam mnóstwo. 
Tak więc próbuję, szydełkuję i pruję, rozpisuję schematy i co chwile kreślę... 
A czas przy tym tak szybko ucieka... Na mojej liście zaległości jest już aż 14 pozycji :/

Ale przejdźmy do sedna, oto moje grzechotki:















sobota, 28 czerwca 2014

Kolejne Peppy i George

Oto kolejne dwie wersje Peppy na specjalne zamówienia.
 
Duża (+/- 30 cm) z dedykacją
 

 Jak widać po dacie, została wykonana jakiś czas temu... ale dopiero teraz doczekała się swoich 5 minut ;)

Mniejsza (+/- 20 cm)
Obie są już u swoich nowych właścicielek.

Ponadto do tej mniejszej dorobiłam malutkiego Georga (+/- 15 cm) 
 który póki co jest jeszcze u mnie, ale myślę, że już nie długo :)

sobota, 14 czerwca 2014

Dla dziewczynki i dla chłopczyka

Egzaminy mam już pozdawane, teraz tylko czekam na obronę ;) i wykorzystuję czas wolny na szydełkowanie i publikowanie zaległości. A lista się wydłuża i wydłuża...
Tak więc dziś pokażę Wam hurtowo wszystkie ubranka dla dzieci jakie robiłam w ostatnim czasie.

Sukieneczka na imprezę po chrzcinach dla małej Oli wraz z dodatkami:




Paputki i czapusia dla Michałka




Doszły mnie słuchy, że czapusia aż do jesieni mu posłuży, 
a papućki trzeba było zmienić na buciki, bo już drepta ;)